... i się skończyło... właściwie stoję w rozkroku pomiędzy zadowoleniem, że to już koniec i wreszcie jestem w domu i jest szansa na powrót do pewnej stabilizacji... druga noga jednak uporczywie trzyma się początku lata, kiedy tyle było przed nami... coraz cieplejsze i dłuższe dni, i wspólnie spędzony czas...
Powroty - przynajmniej dla mnie - zawsze bywały miłe, więc i tym razem staram się w powrocie do domu znaleźć więcej radości i powodów do zadowolenia niż rozpamiętywać mijające lato. Drżące z niecierpliwości dłonie, które niemalże z rozczuleniem dotykają porzucone latem scrapowe skarby, cieszą się najbardziej z powrotu do domu :D
To tyle powakacyjnej nostalgii! A scrapowo?? Jeden, słownie "JEDEN" scrap, który jest wspomnieniem wakacji sprzed dwóch lat. Potrzeba choć krótkiego poscrapowania była tak silna, że pomimo tego iż cały czas byłam w biegu, a do domu wpadałam zawsze jak po ogień, to "wyrwałam" w tym chaosie chwilę na rozprawienie się z Misiowym zdjęciem. Mam nadzieję, że zdjęcia z tegorocznych wakacji nie będą musiały tak długo czekać na swój dzień...
ps. a świat cały czas idzie do przodu, ruszam więc go gonić! - na Waszych scrapowych blogach :)
piątek, 4 września 2009
Wakacje, wakacje... był słoneczny blask...
Etykiety: LO's
piątek, 25 stycznia 2008
Digi szaleństwo, to raz...
... ale robienie albumów to dwa !! Myślałam, że nie dam rady - a jednak!! Udało się wyrobić na Dzień Babci :) No i znajoma rodzina, a właściwie jej młodsza cześć mogła obdarować Babcię - co tu dużo gadać - nadal jeszcze oryginalnym podarkiem!!
W tzw. międzyczasie - poza chorobą Mikołaja (bo to dla każdej matki ciężki czas) przydarzyło mi się jedno malutkie!! nieszczęście - ważne z punktu wiedzenia mojego scrapbookowego bytu!! Moja niezastąpiona pamięć zewnętrzna (tzn. nie moja, tylko mojego komputera :) wylądowała na podłodze... scenariusz niestety najczarniejszy - najprawdopodobniej mechaniczne uszkodzenie i ponad 100GB zawartości poszło się "kochać"... Czy ktoś wie czy można coś z tym zrobić?? Za rozsądne pieniądze!! Bo propozycję za nierozsądne pieniądze już dostałam :(
wtorek, 20 listopada 2007
praca to dosyć niewdzięczny obowiązek...
...koniecznie więc trzeba robić krótkie przerwy, żeby praca nie stała się zakałą !!! a w przerwie (zaplanowanej na jakieś 10 min.) powstał taki oto obrazek z wykorzystaniem zestawu WinterSand...
As I promised, today you can download my newest kit WinterSand. I'd spent a lot of time designing all the the papers and elements - it would be nice if you could spend 20-30 seconds and leave some love here :) Please, don't redistribute this kit - send your friends to this site and download it directly from my blog.
Download papers 1 here
Download papers 2 here
Download elements 1 here
Download elements 2 here
Download elements 3 here
Download elements 4 here
niedziela, 16 września 2007
Czas na wakacje...
Siedzę, oglądam nasze wakacyjne zdjęcia i z żalem myślę, że na następne trzeba czekać caaaały, dłuuuuuuuugi rok. Ale to też cały rok na stworzenie wakacyjnego albumu :) Powoli powstają już pierwsze obrazki - złapałam się na tym, że do każdego zdjęcia próbuję dorobić jakąś historię, a to niestety potem strasznie komplikuje mi pracę :D Dziś pierwszy scrap z serii podróżniczej, niezmiennie z moim 5-letnim synkiem jako głównym bohaterem :)
ps. "Nic mnie nie zaskoczy, jestem naukowcem" to oryginalny cytat z filmu :)

Muszę powiedzieć, że zainteresowanie ostatnim zestawem Freebie przerosło moje oczekiwania!! Czasem nawet strona bloga była "zubożona" o nagłówek, tła itp. ze względu na przekroczenie limitu transferu danych!!! Ale stwierdzam, że nie ma lepszej zachęty do dalszej pracy, niż taaakie zainteresowanie i tyle miłych słów!!! Dzięki!!! Chyba nie będzie dużym zaskoczeniem, jeśli powiem, że już wkrótce pojawi się nowy zestaw :) Zatem zaglądajcie, zaglądajcie...
I wanted to say "thank you" for all your nice comments!!! It's fantastic, that you like my new freebie :) I didn't expect that so many people would be interested in my designs! I hope in few days I would be able to show you my new kit and...
Etykiety: LO's